Magazyn Podróżniczy Paryż-Ile-de-France
Odkryjcie Paryż!Piękno ma wiele twarzy - stolica Francji jest jak zawsze fascynująca
Miasto miłości, mody, gastronomii, sztuki a także miasto świateł. Paryż od zawsze był metropolią, dla którego to, co najlepsze jest dość dobre, miasto superlatyw. Szybsze, piękniejsze, bardziej błyszczące niż inne i to z pewnością nie tylko w przypadku porównania z Berlinem, pruską stolicą, o której Fryderyk Wielki powiedział, że nie mógłby być tak zarozumiały, aby stwierdzić, że Berlin mógłby dorównać Paryżowi. Wystarczy w grudniowy wieczór przejść się po rozświetlonym 135 000 żarówek wspaniałym 2,5 km bulwarem Champs-Elysées lub niezależnie od pory dnia czy nocy siedząc w ulicznej kafejce w ruchliwej dzielnicy studenckiej i wszelkich rozrywek Saint-Germain-des-Prés obserwować bujne życie, aby zarazić się wirusem tego miasta.
Pierwsze spojrzenie na to miasto warto rzucić przykładowo z platformy widokowej na szóstym piętrze Centre Georges Pompidou. Jest to miejsce w centrum Paryża i na tyle wysokie, aby wzrokiem objąć całe morze domów. Miasto leży przed oglądającym jak otwarta księga historii. U stóp obserwatora poruszają się jaskrawe rzeźby w Fontanny Strawińskiego. Nieco wyżej widoczne są wieże słynnej katedry Notre-Dame. Zlokalizowana jest ona na Ile de la Cité, właściwej kolebce miasta, gdzie w III w p.n.e. osiedlili się Paryżanie. Trochę dalej z przodu można rozpoznać wieże dawnego więzienia Conciergerie. Jeszcze bardzie z przodu, po prawej stronie rozciąga się ogromny kompleks Louvre, dawny zamek królewski, w którym dzisiaj znajduje się największe muzeum na świecie. Po prawej stronie z tyłu lśni złota kopuła Kościoła Inwalidów, w którym znajduje się ostatnie miejsce ...
więcej
Miasto miłości, mody, gastronomii, sztuki a także miasto świateł. Paryż od zawsze był metropolią, dla którego to, co najlepsze jest dość dobre, miasto superlatyw. Szybsze, piękniejsze, bardziej błyszczące niż inne i to z pewnością nie tylko w przypadku porównania z Berlinem, pruską stolicą, o której Fryderyk Wielki powiedział, że nie mógłby być tak zarozumiały, aby stwierdzić, że Berlin mógłby dorównać Paryżowi. Wystarczy w grudniowy wieczór przejść się po rozświetlonym 135 000 żarówek wspaniałym 2,5 km bulwarem Champs-Elysées lub niezależnie od pory dnia czy nocy siedząc w ulicznej kafejce w ruchliwej dzielnicy studenckiej i wszelkich rozrywek Saint-Germain-des-Prés obserwować bujne życie, aby zarazić się wirusem tego miasta.
Pierwsze spojrzenie na to miasto warto rzucić przykładowo z platformy widokowej na szóstym piętrze Centre Georges Pompidou. Jest to miejsce w centrum Paryża i na tyle wysokie, aby wzrokiem objąć całe morze domów. Miasto leży przed oglądającym jak otwarta księga historii. U stóp obserwatora poruszają się jaskrawe rzeźby w Fontanny Strawińskiego. Nieco wyżej widoczne są wieże słynnej katedry Notre-Dame. Zlokalizowana jest ona na Ile de la Cité, właściwej kolebce miasta, gdzie w III w p.n.e. osiedlili się Paryżanie. Trochę dalej z przodu można rozpoznać wieże dawnego więzienia Conciergerie. Jeszcze bardzie z przodu, po prawej stronie rozciąga się ogromny kompleks Louvre, dawny zamek królewski, w którym dzisiaj znajduje się największe muzeum na świecie. Po prawej stronie z tyłu lśni złota kopuła Kościoła Inwalidów, w którym znajduje się ostatnie miejsce spoczynku Napoleona. Niedaleko od tego miejsca ku niebu wznosi się symbol miasta, wieża Eiffla. I wreszcie całkiem po prawej stronie, daleko na zachodzie wynurzają się drapacze chmur La Défense, największego miasta biurowego Europy. Patrząc dalej w prawą stronę w kierunku północnym można zobaczyć śnieżnobiały kościół Sacré-Cœur, wieńczący najwyższy punkt dawnego wzgórza artystów Montmartre.
Od wielu wieków Paryż stanowi żywe centrum polityczne, gospodarcze i kulturalne Francji i jest jedną z największych światowych metropolii. Miasto będące zwykle siedzibą króla i rządu z licznymi szkołami wyższymi było również intelektualnym centrum Europy, miastem twórczości wielu artystów, pisarzy i architektów i zawsze źródłem niepokojów i powstań. Paryż był areną wielu rewolucji. Jedna z nich, ta największa, z roku 1789, której hasłem były »wolność, równość, braterstwo« stała się nawet symbolem walki z uciskiem, chociaż z wywalczonych praw korzystali przede wszystkim mieszczanie, a nie niższe warstwy społeczeństwa. »Francuska rewolucja« stała się sygnałem dla ruchów wyzwoleńczych wielu innych krajów. Inna rewolucja - Komuny Paryskiej z 1871 roku, była dramatycznym powstaniem ludności Paryża, która po pięciomiesięcznym oblężeniu i bombardowaniu przez niemieckie wojska oraz z powodu braku żywności była bardzo osłabiona. Powstańcy, wywodzący się przede wszystkim z klasy robotników i rzemieślników przeciwstawili się zbrojnie zarządzeniom nowego republikańskiego rządu, utworzonego po abdykacji cesarza Napoleona III i sami powołali coś na kształt republiki rad. Jednak powstanie, które znajdowało się po części również pod wpływem rewolucyjnych socjalistów, zostało po wielotygodniowych walkach ulicznych krwawo stłumione przez oddziały znajdujące się pod rozkazami rządu, który uciekł do Wersalu. Mimo, że nie było to działanie, mające wyraźny motyw polityczny, to jedna w późniejszym okresie zostało nazwane przez Karla Marksa pierwszą rewolucją komunistyczną.
Również dzisiaj w Paryżu odbywają się często strajki i demonstracje, i nawet jeśli już od dawna nie mają żadnego oddziaływania na historię świata, to jednak każdy francuski rząd boi się mobilizacji ulicy. Problemy gigantycznej aglomeracji - na obszarze wielkiego Paryża żyje 11 milionów ludzi - są zasadniczo porównywalne z problemami innych miast o podobnej wielkości. Gigantyczne problemy z komunikacją i zanieczyszczeniem środowiska, przez które Paryż niemal się dusi. Urządzanie luksusowych kamienic i horrendalne czynsze, powodują, że biedniejsi mieszkańcy i migranci coraz bardziej są wypychani do ponurych blokowisk na przedmieściach.
Jednak miasto, które przeżyło już tak wiele przełomów, politycznych przewrotów i kryzysów, mimo to nic nie straciło ze swojego czaru. Co właściwie tworzy ten szczególny urok tego miejsca? Dla niektórych są to wielkie bulwary, po których można wspaniale spacerować. Inni przechadzają się po Rue du Faubourg Saint-Honoré, na której znajdują się luksusowe butiki lub robią zakupy w domach handlowych, takich jak galerie Lafayette lub Printemps, które szczególnie w grudniu są udekorowane w niesamowity sposób. Jeszcze inni zwiedzają ogromną ilość muzeów o światowej sławie, siedzą w ulicznych kafejkach lub jednym z wielu parków, czy też podążają turystycznymi szlakami.
Można tu jednak znaleźć również stary Paryż, małomiasteczkowy, często wiejski i pozbawiony wszelkiego blichtru. Przepiękne uliczki, poprzekrzywiane niskie domki z malutkimi kawiarenkami lub przyjemne restauracje, sklepy z kolorowymi straganami, przed którymi miejscowi oddają się żywiołowemu plotkowaniu, pośpiech, w momencie dostawy świeżych produktów lub fascynujące targowiska z niezwykle kolorowymi produktami spożywczymi wyłożonymi na straganach - owocami, warzywami, różnymi gatunkami sera, mięs, wędlin i ciast, gdzie sprzedawcy często na całe gardło zachęcają do kupna swoich towarów.
Takie widoczki starego Paryża można podziwiać przykładowo na porośniętym drzewami Place du Marché Sainte-Cathérine w Maras, w dzień »Fête de la Musique«. 21 czerwca, gdy ulice miasta wypełniają się muzyką tańczą tu młodzi i starzy, Francuzi i obcokrajowcy, homo i heteroseksualni w takt Chansons z lat 30-tych. Podobną atmosferę można odczuć również spacerując za Bastille am Canal Saint-Martin, gdzie znajduje się wiele śluz i mostów, za Panthéon w okolicy Rue Mouffetard lub w starej dzielnicy robotniczej Belleville, tam gdzie na świat przyszła słynna piosenkarka Edith Piaf.
Jednak należy się wystrzegać idealizowania czasów, które tak naprawdę nie były lepsze. Ówczesne stosunki społeczne, oraz wówczas panujące warunki higieniczne były przerażające. Stanowiły one jeden z powodów rebelianckich i rewolucyjnych nastrojów ludności Paryża, co zawsze stanowiło zagrożenie dla rządzących. Także z tego powodu baron Georges Haussmann, prefekt Napoleona III, kazał w XIX w. kazał bezwzględnie wyburzyć w substancji miejskiej, pochodzącej jeszcze z okresu średniowiecza, szerokie arterie. Dzisiaj te miejsca to wspaniałe bulwary. Takie działania pozwalały na sprawowanie większej kontroli nad ludnością, ale również poprawiały jej sytuację higieniczną.
Ta rebeliancka i szorstka natura mieszkańców miasta przyczyniła się do powstania do dzisiaj funkcjonujących stereotypów dotyczących Paryżan. Uchodzą za niezbyt szczególnie serdecznych - mogą być jednak niezwykle szarmanccy, często są bardzo eleganccy i posiadają zmysł estetyczny. Jednak należy wystrzegać się uogólnień, ponieważ tak naprawdę, to nie ma „tych” Paryżan. Paryż od zawsze stanowił kolorową mieszankę ludzi różnego pochodzenia. Wcześniej byli to Bretończycy, Arwernowie, Alzatczycy i Baskowie, którzy przybyli tu w poszukiwaniu lepszego życia i wzbogacili samo miasto. Alzatczycy wnieśli tu swoje brasserie, następnie przybyli Afrykańczycy, którzy w każdą niedzielę na Goutte d'Or urządzają przepiękny kolorowy targ lub Chińczycy, którzy osiedlili się wokół Place d'Italie i otworzyli tam swoje targi, sklepy i restauracje.
Paryż jest miastem wielokulturowym i tolerancyjnym. Miasto to przyjęło osoby prześladowane ze względów politycznych, rewolucjonistów jak Karl Marx lub Lew Trocki, uchodźców przed dyktaturą nazistowską. Jest to miasto, które od zawsze przyciągało artystów. Nie jest przypadkiem, że ważne kierunki w malarstwie, jak impresjonizm lub kubizm zostały zapoczątkowane w Paryżu. Tutaj żyli i pracowali tacy malarze jak Auguste Renoir, Vincent van Gogh i Pablo Picasso, pisarze jak Heinrich Heine, Voltaire, Victor Hugo, Honoré de Balzac, Charles Baudelaire, Marcel Proust, Ernest Hemingway, Julian Greene i Jean-Paul Sartre. Artyści spotykali się w dzisiaj słynnych kawiarniach i brasseriach, oczywiście na lewym brzegu Sekwany, rive gauche. Dlatego, że wokół Uniwersytetu Sorbony niemal od zawsze znajduje się intelektualne centrum miasta. Większość z tych miejsc spotkań, jak np. Procope, Le Flore lub siedziba egzystencjalistów Les Deux Magots w dzielnicy Latin oraz Closerie des Lilas w dawnej dzielnicy artystów Montparnasse nadal istnieją i są chętnie odwiedzane.
Dla turystów lokale te są pożądanymi strefami spokoju w metropolii tak bogatej w atrakcje Miasto to bez przerwy się zmienia, jak kapryśna piękność, ukazująca się ciągle z innej strony. Raz całkiem poważna, raz swawolna, raz podstępna, raz poczciwa i na serio, czasami stara, a za chwile już całkiem młoda i bez zmarszczek. To, co stare, w tym także zbyt często bezpowrotnie, jest bez skrupułów burzone. Powstają nowe, ambitne projekty, które często są nośnikiem przesłań politycznych. Wcześniejszy prezydent François Mitterrand powiedział pewnego razu, że „nie można robić wielkiej polityki bez wielkiej architektury”. Pod jego egidą powstała wielka nowa Bibliothèque Nationale de France we wschodniej części miasta, nowa dzielnica Bercy, wielki łuk La Défense i szklana piramida przed Louvre. Notorycznie nieufni wobec władz państwowych Paryżanie narzekają i oburzają się na takie działania, jednak po krótkim czasie wiele rzeczy przyjmują jako oczywiste, tak jak w przeszłości miało to miejsce w przypadku początkowo bardzo kontrowersyjnej wieży Eifla.
W obliczu pustej kasy publicznej w chwili obecnej nie należy się spodziewać nowych spektakularnych wielkich projektów. Mimo to miasto ciągle się rozwija, w pewnym sensie samo się odnawia. W poszukiwaniu tańszych czynszów i uciekając przed komercją młodzi ludzie, artyści, lecz również pozostali przenoszą się do dzielnic, które jeszcze kilka lat temu były miejscami ucieczki dla najuboższych i imigrantów. W ten sposób powstały nowe, modne dzielnice. Wcześniej była to okolica wokół Bastille, Rue Oberkampf i Place de la République, a od niedawna w modzie są również Belleville i Butte-aux-Cailles.
Przed odwiedzającymi Paryż otwiera się ogrom możliwości – zabytki, muzea, parki i tradycyjne dzielnice – quartiers, do których można się dość łatwo dostać. Obszar miasta jest dość mały, przejrzyście podzielony na 20 okręgów – arrondissements, do których można szybko dotrzeć metrem lub autobusem. Daj się zainspirować temu różnorodnemu, staremu, choć zawsze młodemu miastu!
Inne przewodniki
Przewodniki o
Bretania
Burgundia
Lazurowe Wybrzeże
Lazurowe Wybrzeże/Alpes Maritimes
Alzacja
Francja
Wandea - Kraj Loary
Poitou-Charentes
Akwitania
Korsyka
Normandia
Paryż-Ile-de-France
Prowansja
Dolina Loary
Szampania/Ardeny
Limousin
Centralne Pireneje
Langwedocja
Ardèche/Drôme
Delfinat
Impresje






Klimat
Beauvais/Tille, Francja
Klimat
| | sty | lut | mar | kwi | maj | cze | lip | sie | wrz | paź | lis | gru |
| Najwyższa temperatura |
°C |
5 |
6 |
11 |
14 |
18 |
21 |
23 |
22 |
20 |
15 |
9 |
6 |
| Najniższa temperatura |
°C |
0 |
0 |
1 |
3 |
7 |
10 |
11 |
11 |
10 |
6 |
2 |
0 |
| Wilgotność powietrza |
% |
89 |
84 |
82 |
79 |
76 |
74 |
74 |
72 |
80 |
85 |
88 |
90 |
| Ilość godzin słonecznych |
h |
2 |
3 |
3 |
4 |
6 |
7 |
6 |
7 |
5 |
3 |
2 |
2 |
| Dni deszczowe |
|
18 |
17 |
19 |
19 |
12 |
11 |
11 |
10 |
16 |
18 |
13 |
17 |
| Ilość opadów deszczu |
mm |
52 |
44 |
50 |
50 |
50 |
55 |
61 |
56 |
55 |
69 |
59 |
71 |
Paris/C. de Gaulle, Francja
Klimat
| | sty | lut | mar | kwi | maj | cze | lip | sie | wrz | paź | lis | gru |
| Najwyższa temperatura |
°C |
7 |
8 |
11 |
14 |
19 |
21 |
25 |
25 |
20 |
16 |
10 |
7 |
| Najniższa temperatura |
°C |
2 |
2 |
4 |
6 |
10 |
12 |
15 |
14 |
12 |
9 |
5 |
3 |
| Wilgotność powietrza |
% |
84 |
80 |
76 |
75 |
69 |
68 |
70 |
67 |
76 |
80 |
85 |
86 |
| Ilość godzin słonecznych |
h |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
| Dni deszczowe |
|
19 |
19 |
21 |
20 |
12 |
10 |
10 |
9 |
13 |
19 |
13 |
16 |
| Ilość opadów deszczu |
mm |
52 |
47 |
70 |
79 |
59 |
55 |
82 |
53 |
60 |
76 |
78 |
71 |
Paris/Orly, Francja
Klimat
| | sty | lut | mar | kwi | maj | cze | lip | sie | wrz | paź | lis | gru |
| Najwyższa temperatura |
°C |
6 |
7 |
11 |
14 |
18 |
21 |
24 |
24 |
20 |
16 |
10 |
7 |
| Najniższa temperatura |
°C |
1 |
1 |
3 |
5 |
9 |
12 |
14 |
14 |
11 |
8 |
4 |
2 |
| Wilgotność powietrza |
% |
86 |
83 |
77 |
72 |
70 |
67 |
69 |
69 |
76 |
82 |
88 |
88 |
| Dni deszczowe |
|
20 |
16 |
18 |
17 |
16 |
14 |
14 |
12 |
15 |
18 |
18 |
20 |
| Ilość opadów deszczu |
mm |
42 |
47 |
46 |
80 |
67 |
56 |
83 |
69 |
50 |
77 |
76 |
64 |
do góryNa topie!
Na topie!
Wydarzenia, spotkania i imprezy, znane i takie których nie można przegapić.
Na topie!
Niezwykłe restauracje
Jadanie w niezwykłym otoczeniu jest w ostatnim czasie bardzo modne. Zdrowotne drinki i posiłki we wcześniejszej aptece (La Pharmacie, 22, rue Jean-Pierre Timbaud, Tel. 01 43 38 04 99), w wagonie Orient-Expressu z 1925 r. (Wagon Bleu, 7, rue Boursault, Tel. 01 45 22 35 25), tuż przy kuchni (L'Atelier des Chefs, 10, rue de Penthièvre, Tel. 01 53 30 05 82) lub też całkowicie bez światła (Dans le noir, 51, rue Quincampoix, Tel. 01 42 77 98 04). Pod sklepieniem słynnego kościoła Madeleine można od pon. do pt. w godz. 11.45-14 otrzymać dość tanie menu, a w domu towarowym BHV (52, Rue de Rivoli) w pomieszczeniach warsztatowych z lat 30. można zjeść danie barowe.
Butte-aux-Cailles
Wzgórze Butte-aux-Cailles w pobliżu chińskiej dzielnicy przy Place d'Italie przez długi czas funkcjonowało jako zwykłą dzielnica robotnicza na lewym brzegu Sekwany. W ostatnim czasie jak grzyby po deszczu zaczęły tu wyrastać lokale przy ulicach takich jak Rue des Cinq-Diamants, sprawiających wrażenie wiejskiej okolicy. Butte jest szczególnie przyciągające dla studentów.
Popatrzeć artystom przez ramię
Młodzi Paryżanie w dni otwartych drzwi - portes ouvertes – licznie odwiedzają atelier artystów w różnych dzielnicach. Można w nich często korzystnie kupić dzieła sztuki bez narzutów, jakie sobie każą płacić galerie. Przykładowo w maju ponad 120 artystów w Belleville otwiera swoje warsztaty (Tel. 01 46 36 44 09, www.ateliers-artistes-belleville.org). Natomiast w sąsiednim Menilmontant kolejnych kilkuset artystów wystawiają się w swoich często bardzo malowniczych pomieszczeniach (Tel. 01 46 36 47 17).
Podwójne odprężenie
Zestresowani Paryżanie coraz częściej odprężają się w podwójny sposób. Po wypiciu kawy, kieliszka wina lub dobrym posiłku każą sobie dobrze wymasować kark przez profesjonalnych masażystów. Coś takiego można skosztować m.in. w kawiarni No Stress (wt. – nd. od godz 19), 2, pl. Gustave Toudouze (9. Arr.), Tel. 01 48 78 00 27, M 12: Saint-Georges lub w Alkazar podczas brunchu.
do góryWycieczki i wyprawy
Bonne route! Wycieczki po okolicy
Odwiedź Versailles, stare królewskie miasto Saint-Germain-en-Laye, zobacz Lilie Wodne Claude Moneta i zamek na wodzie w Chantilly.
Wycieczki i wyprawy
Zwiedzanie gigantycznego zamku Ludwika XIV to obowiązkowy punkt podczas wizyty w Paryżu. Można do niego dojechać w ciągu pół godziny najprościej korzystając z kolejki podmiejskiej RER C (Versailles-Rive Gauche). Od dworca dzieli go tylko kilka kroków. Z Gare Saint-Lazare co około 15 minut odjeżdżają pociągi do Versailles-Rive Droite (z tamtąd autobusem Phébus) a z Gare Montparnasse (w kierunku Chartres) odjeżdża do Versailles-Chantier (z tamtąd autobusem Phébus). Autobus linii 171 odjeżdża do zamku z przystanku Métrostation Pont de Sévres (M 9). Na zwiedzanie Versailles należy zaplanować przynajmniej jeden pełny dzień, nie można zapomnieć o wygodnych butach i prowiancie.
Chyba nigdzie indziej nie wdrożono myśli panującego w tak konsekwentny i imponujący sposób, a zarazem z wielkim smakiem i harmonią, jak miało to miejsce w Versailles. To tu absolutystyczna i centralistyczna idea państwowa stała się rzeczywistością, którą uosabiał „Król Słońce” Ludwik XIV (1638-1715). Było to dzieło życia króla, który z wcześniejszego zamku myśliwskiego na piaszczystym i bagnistym terenie uczynił centrum Europy. 36000 robotników i 6000 koni pracowało przy realizacji tego projektu przez około 50 lat. Zniwelowane wzgórza usypano w innych miejscach i założono park o powierzchni 60 km² z zbiornikami wodnymi, labiryntami, 300 wazami, rzeźbami, kwietnikami, fontannami i pałacykami ogrodowymi oraz wybudowano ogromny zamek z licznymi skrzydłami, przybudówkami i sąsiadującymi budynkami. Nad realizacją projektu czuwali architekci Louis Le Vau a następnie Jules Hardouin-Mansart oraz architekt André Le Nôtre. Na królewski rozkaz zamieszkała tu niemal cała francuska arystokracja. Dwór państwowy liczący nawet 20000 ludzi musiał zostać zaopatrzony we wszystko, co potrzebne, i utrzymywany w dobrym nastroju poprzez organizowanie gigantycznych uroczystości. Obecnie o przepychu i świetności ówczesnych czasów przypominają przepiękne spektakle wodno-muzyczne (Grandes Eaux Musicales) w ciągu dnia w letnie weekendy oraz wieczorne pokazy fajerwerków, przedstawienia teatralne, którym towarzyszą koncerty muzyki klasycznej. Rezerwacji na wieczorne imprezy należy dokonywać w Fnac pod nr tel. 08 92 70 18 92, informacje na www.versailles-spectacles.com
Obowiązkowymi punktami w programie zwiedzania zamku jest królewska kaplica, opera i okazałe komnaty na pierwszym piętrze, ich ściany pokryte są marmurem i złotem. Jest wśród nich sala jadalne o długości 73 m, w której okna kierują wpadające światło na położone po przeciwnej stronie lustra. W tej Sali w 1871 r. proklamowano utworzenie Cesarstwa Niemieckiego a w 1919 r. podpisano Traktat Wersalski. Ze względu na często długie kolejki oczekujących polatamy odwiedzenie tego miejsca rano tuż po otwarciu lub późniejszym popołudniem, co ma również dodatkowe zalety, gdyż cena wstępu po godz. 15.30 jest obniżona.
Głównymi atrakcjami w parku, którego powierzchnia wynosi obecnie zaledwie 1 km² oprócz zbiorników wodnych, po których można pływać łódkami są dwa pałacyki ogrodowe Grand i Petit Trianon. Obydwa zlokalizowane są w północnej części parku i powstały na życzenie królewskich matron Madame de Maintenon i Madame de Pompadour. Uroczy jest również angielski ogród, położony przy Petit Trianon, gdzie znajduje się świątynia miłości, groty i Le Hameau, imitacja wiejskiej osady ze stawem.
Alternatywą dla zwiedzania parku na piechotę jest wypożyczenie rowerów (godzina od 4,40 Euro, pół dnia za 10,50 Euro, cały dzień 12 Euro) przy wejściach Grille de la Reine, Porte Saint Antoine i w La Petite Venise lub przejażdżka małą kolejką turystyczną.
Zwiedzanie zamku wt – nd od 9 do 18 (październik – kwiecień w godz. 9-17), w zależności od zakresu 8-20 Euro. Kto chce uniknąć oczekiwania w długich kolejkach może wcześniej zakupić bilety na każdym dworcu w Fnac, tel. 08 92 68 46 94, www.fnac.com. Od końca 2003 r. Versailles kawałek po kawałku jest poddawany renowacji. Prace potrwają od 15 do 20 lat, lecz nie powinny one w znaczący sposób utrudniać zwiedzania. Jednak rusztowania na fasadach lub remont Sali lustrzanej mogą wpływać na przyjemność obcowania z piękną architekturą i wnętrzami. Park> codziennie od godz. 8 do zachodu słońca, latem od godz. 7, Euro (kwiecień – paźdz.) poza sezonem gratis. Wielkie fontanny: maj- paźdz. sobota/niedziela w godz. 11-12 i 15.30-17.00, 6 Euro. Grand et Petit Trianon: codziennie 12-17, latem do godz. 18, 5 Euro, www.chateauversailles.fr
Giverny: Z wizytą nad stawem z liliami wodnymi Moneta. Niecałe 70 km na północny-zachód od Paryża położona jest malownicza wioska Giverny o światowej sławie. Impresjonista Claude Monet podczas swojego pobytu w tej miejscowości namalował nad stawem w pięknym ogrodzie swój słynny obraz przedstawiający lilie wodne „Les Nymphéas” (Nenufary). Miłośnicy sztuki z całego świata odwiedzają dzisiaj dom, w którym mieszkał malarz i przepiękny ogród. Do Giverny można łatwo dojechać autostradą A 13 (w kierunku Rouen, zjazd Bonnières, następnie Vernon/Giverny). Z dworca Saint-Lazare kursują także pociągi do Vernon, następnie trzeba dojechać autobusem TVS 151, na piechotę, taksówką lub wypożyczonym rowerem: w sumie dojazd zajmuje około godziny, można również znaleźć bezpośrednie połączenie bez konieczności przesiadki.
Oryginały większości dzieł słynnego impresjonisty można podziwiać w Musée Marmottan, w Musée d'Orsay lub w Musée de l'Orangerie. Ten szukający spokoju malarz, który żył tutaj od 1883 do swojej śmierci w 1926 r. szukał inspiracji do tworzenia w ogrodzie łagodnie opadającym ku rzece, który składa się malowniczego ogrodu wiejskiego oddzielonego od niego tunelem ogrodu w stylu japońskim. Znajdujący się w nim staw z liliami wodnymi został uwieczniony w wielu wariacjach na obrazach mistrza. Wewnątrz okazałego domu w różowych kolorach i starofrancuskim stylu znajdują się reprodukcje kilku dzieł oraz fotografie i japońskie drzeworyty. Godna obejrzenia jest kuchnia utrzymana w kolorach biało-niebieskich z przepięknymi starymi płytkami.
Już pod koniec XIX w Giverny stała się kolonią artystów przyciągającą wielu malarzy. Świadectwem tych czasów jest Musée d'Art Americain, w którym znajdują się obrazy około 40 amerykańskich malarzy. Kilkaset metrów dalej w dawnym Hôtel Baudy zatrzymywało się wielu z tych artystów. Dzisiaj jest to piękna mała restauracja, która zachowała swój czar. Szczególnie godna polecenia jest wizyta w zdziczałym ogrodzie za lokalem z krzewami róż i starym atelier. Sprawiają one wrażenie tuż przed chwilą opuszczonych przez malarzy (zwiedzanie ogrodu i małego muzeum dla gości restauracji bezpłatne). Fondation Claude Monet: kwiecień do października wt. – nd. godz. 9.30-18, 5,50 Euro, www.fondation-monet.com. Musée d'Art Americain: kwiecień do listopada godz. 10-18, 5,50 Euro, www.maag.org. Restauracja Musée Baudy, kwiecień – październik wt. – nd. (nd. tylko w południe), Tel. 02 32 21 10 03, €€
Ogrody z widokiem: Saint-Germain-en-Laye. Już w XIX w. wycieczki do starego miasta królewskiego Saint-Germain-en-Laye były bardzo popularne wśród Paryżan. I nie było to spowodowane tylko wygodnym połączeniem dzięki pierwszemu połączeniu kolejowemu w kraju, wybudowanemu w roku 1837. Saint-Germain zachowało do dzisiaj czar prowincjonalnego miasteczka. Ulice i wolne od ruchu ulicznego uliczki tego starego miasteczka, gdzie ulokowanych jest wiele szlacheckich pałacyków, można się wspaniale przechadzać i robić zakupy w licznych sklepikach. Zamek królewski z przepięknym parkiem i bardzo długim tarasem widokowym oraz wielkim lasem sprawiają, że pobyt w tym miejscu jest niezapomniany. Do Saint-Germain-en-Laye można dojechać kolejką RER A w 25 minut z dworca Charles de Gaulle-Etoile.
Kto chętnie robi zakupy może w tym miasteczku nawet w niedzielne przedpołudnie myszkować w butikach, antykwariatach i sklepach z artykułami dekoracyjnymi i wyposażeniem wnętrz lub też kupować prowiant na piknik w parku w sklepach spożywczych lub na kolorowym targu z szeroką ofertą.
W 40 tysięcznym mieście rezydował do końca XVII w francuski dwór. Wokół pięciokątnego zamku o wyglądzie twierdzy obronnej architekci Versailles założyli przepiękny park. Szczególnym przeżyciem jest spacer wzdłuż 2 km tarasu nad Sekwaną. Rozpościera się z niego wyjątkowy widok na rzekę, zachodnie miejscowości podparyskie i drapacze chmur La Défense. Biuro turystyczne znajduje się w domu narodzin kompozytora Claude Debussy. Godne polecenia jest atelier przedstawiciela symbolizmu Maurice Denis, gdzie wystawione są również dzieła Paul Gauguin i Pierre Bonnard. Office de Tourisme de Saint-Germain-en-Laye, 38, rue Au-Pain, www.saint-germain-en-laye.fr
Chantilly: sztuka, konie i przyroda. Zaledwie 45 km na północ od Paryża znajduje się w otoczeniu wielkich lasów, jeden z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych francuskich zamków Chantilly, który zachęca do wycieczki na wieś. Duże wrażenie robi zwiedzanie samego zamku i jego obszernych zbiorów, a także parku zamkowego. Miłośnicy koni mogą skorzystać z oferty ogromnych stajni Grandes Ecuries. Do tych atrakcji łatwo dotrzeć autostradą A 1 w kierunku Lille (zjazd, następnie D 942A) lub w niecałe 30 minut pociągiem z Paris-Nord do Chantilly-Gouvieux (następnie taksówką lub autobusem Cariane w kierunku Senlis)
Zamek z XVI wieku z dobudowaną nowszą część należał w przeszłości do szlacheckich rodów Condé i Montmorency. Znajduje się w nim biblioteka z wyjątkowymi dziełami i jedna z najbogatszych kolekcji malarstwa w całej Francji. Wiszą tu dzieła mistrzów malarstwa XVI – XIX wiecznego, między innymi „Trzy Gracje” Rafaela oraz obrazy Fra Angelico, Anthonis van Dyck i Dominique Ingres. Założony przez André Le Nôtre duży i urozmaicony park z strumykami, laskami, wysepkami miłości, fontannami i małym przysiółkiem zaprasza na pikniki, przejażdżkę łodzią lub odpoczynku w małej karczmie.
W pobliżu zamku w przepięknym budynku z XVII w. znajdują się jedne z najpiękniejszych w Europie stajnie Grandes Ecuries i obszerne muzea. W ponad 30 salach pokazano wszystko, co na temat koni. Latem trzy razy dziennie odbywają się pokazy tresury.
Godne polecenia są również wędrówki po lasach o powierzchni 80 km². Kto przybywa tu samochodem, powinien również odwiedzić oddalone o 10 km prastare miasto Senlis z średniowiecznymi uliczkami i piękną katedrą Notre Dame de Senlis. Office du Tourisme de Chantilly; 60, av. du Maréchal Joffre (obok dworca), www.chantilly-tourisme.com. Park i muzeum: marzec - październik śr. – pn. godz. 10-18 (zimą 10.30-12.45 i 14-17 Uhr), 8 Euro, www.chateaudechantilly.com. Grandes Ecuries: kwiecień – październik śr. – pn. godz. 10.30-18.30 (zimą godz. 14-18), prezentacje godz. 11.30, 15, 17.15, 8,50 Euro, www.museevivantducheval.fr.
do góryTylko nie to!
Tylko nie to!
Czego należy w Paryżu unikać
Tylko nie to!
Samemu wybierać miejsce w restauracji
Po wejściu do restauracji nie powinniśmy rzucać się od razu w kierunku wolnego miejsca. W Paryżu przyjęte jest czekanie na kelnera, który zaprowadzi do wskazanego przez niego stolika. Oczywiście można zasadniczo z nim dyskutować, jeżeli jego wybór nam nie odpowiada.
Korzystanie ze składanych siedzeń w metrze
W Paryżu za gorszące uznaje się zajmowanie miejsca na umieszczonych w sąsiedztwie drzwi składanych siedzeniach, kiedy metro jest przepełnione. Gdy tylko zrobi się w wagonie ciasno, powinniśmy wstać. W przeciwnym razie uznani zostaniemy za źle wychowanych Francuzów lub mało wrażliwych turystów.
Wieczorne spacery w niebezpiecznych miejscach
Przede wszystkim wieczorami należy unikać większości przedmieść na północy, wschodzie i częściowo także na południu miasta. Również okolice stacji metra Strasbourg-Saint-Denis, Stalingrad i Châtelet-Les Halles wymagają zwiększonej ostrożności. Złą sławą cieszą się też dzielnice Porte Dauphine i Bois de Boulogne (prostytucja uliczna).
Picie piwa w turystycznych pułapkach
Kto na Champs-Elysées, Place du Tertre czy w innych centrach turystycznych koniecznie musi wypić piwo, do tego jeszcze duże, tego spotkać może nieprzyjemna niespodzianka. W takich miejscach rachunki są słone i potrafią osiągnąć trzy- lub czterokrotność cen z innych dzielnic. Na marginesie: démi nie oznacza pojemności pół litra, lecz 0,25 l.
Dać się wziąć na współczucie
Wokół wieży Eiffla i przy Arc de Triomphe kręcą się ludzie, udający turystów, obrabowanych z kart kredytowych. Błagają nieświadomych turystów o pieniężne datki na powrót do domu i oferują w zamian rzekomo markowe ubrania. Kto da się nabrać, nieźle na tym straci.
Jedzenie pizzy
Są wprawdzie wyjątki, lecz ogólnie rzecz biorąc jakość tej popularnej turystycznej potrawy w Paryżu jest mierna: ciasto najczęściej jest miękkie, pizza tłusta, składniki niewłaściwie dobrane. Tylko niektóre pieczone są w piecu opalanym drewnem, a ceny wysokie. Lepiej odwiedzić naleśnikarnię - crêperie, lub jeden z niezłych barów kanapkowych, jeśli nie chcemy jeść zanadto wystawnie w restauracji.
do góryZakupy
Très chic, très riche: elegancja i luksus
Moda, akcesoria i delikatesy wabią w uwodzicielskim opakowaniu
Zakupy we francuskiej metropolii konsumentów: przed oczami przesuwają się artykuły luksusowe takie jak moda, perfumy, delikatesy, szampan i tym podobne wyroby. W Paryżu wszystko wystawiane jest na pokaz w skondensowanej postaci i imponującej formie. Za to często trzeba głębiej sięgać do kieszeni niż u siebie w domu. Lecz Paryż po prostu ma do zaoferowania wszystko co najlepsze, a jeśli się wie, dokąd się udać, można wytropić prawdziwe okazje. Niezależnie od tego już sama przechadzka po świątyniach konsumpcji, handlowych ulicach i pasażach daje spory ładunek przyjemności - a ten jest za darmo. Czy to witryny sklepów haute couture przy rue du Faubourg Saint-Honoré, gdzie wystawiane są ostatnie krzyki mody, czy to targ spożywczy z piramidami kolorowych towarów: zakupy w Paryżu to duże przeżycie.
Większość sklepów czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10 do 19 lub 19.30. Wielkie domy towarowe mają w czwartki tzw. nocturne, przedłużony wieczór handlowy, gdy zamykają dopiero o godzinie 21 lub 22. Gdybyśmy chcieli coś kupić już w niedzielę: sklepy w Marais, podziemiu Luwru, i niektóre sklepy przy Champs-Elysées czynne są także wtedy. Liczne sklepiki spożywcze (épiceries) wydają się nie zamykać nigdy: we Francji godziny otwarcia sklepów nie są regulowane przepisami. Za to może się zdarzyć, że jakiś mały sklep jest nieczynny w poniedziałki, środy lub w porze obiadowej. W ostatnie trzy, cztery niedziele przed Bożym Narodzeniem działają domy towarowe i wiele innych sklepów.
Szczególnie korzystnie jest robić zakupy w czasie sezonowych wyprzedaży (soldes). Wówczas obniżki dochodzą do 50 procent. Dokładny termin ustalany jest co roku na nowo: z reguły początek do połowy stycznia i koniec czerwca; wyprzedaże trwają po sześć tygodni.
do góryjedzenie i picie
Bon appétit - w południe i wieczorem!
Przyjemność jedzenia i styl życia: paryskie restauracje to miejsca nieznanych rozkoszy podniebienia
Jedzenie oznacza dla Francuzów o wiele więcej niż zwykłe przyjmowanie pożywienia. To także rodzaj kontaktów społecznych i element życiowej rozkoszy. Jeżeli chcecie odkryć dla siebie gastronomię tego kraju, która w Paryżu ma swoje centrum z chyba największą liczbą najwyższej klasy restauracji na świecie, powinniście wiedzieć kilka podstawowych rzeczy.
Śniadanie (petit déjeuner) we Francji jest jak na nasze rozumienie raczej skromne. W końcu trzeba zrobić sobie miejsce na znacznie obfitszy obiad (déjeuner), trwający jakieś dwie godziny i najczęściej o połowę tańszy od kolacji (diner).
Wieczorem większość restauracji otwiera nie wcześniej niż o godzinie 20. Po apéritifie (kir, szampan lub pastis), który pozwala oddalić się od szarej codzienności, chętnie jada się amuse-gueule (bawigębę), aby powoli nastawić się na oczekujący właściwy posiłek. Następnie należy zdecydować się zasadniczo albo na jedzenie à la carte, albo na menu. W pierwszym przypadku mamy swobodniejszy wybór, trzeba jednak także sięgnąć głębiej do portfela. Na szczęście dziś nie oczekuje się już, że zostaną zamówione trzy czy cztery dania. Ale zakąska i danie główne lub też danie główne i deser powinny się w wybranym zestawie znaleźć. Tradycyjnie menu składa się z zakąski (entrée), dania głównego (plat) - zwykle mięsa (viande) lub ryby (poisson) -, sera fromage) i deseru. Deser i sery oferowane są często zamiennie. Woda z wodociągu (eau en carafe) i chleb (pain) stoją na stole gratis. Nie powinno na końcu zabraknąć Café lub déca (kawy bezkofeinowej). Dobra restauracja wyróżnia się także zawsze bogatą kartą win. Wino (vin) podawane jest wyłącznie do posiłku, nigdy po nim.
do góryŚwięta i wydarzenia
Święta, imprezy i inne wydarzenia
Paryż każdemu ma coś do zaoferowania: muzykę, teatr, kino, sport, kulturę i parady
Imprezy i święta są dobrą okazją do lepszego poznania paryżan. Inicjatywy nowych władz miasta jeszcze wzbogaciły i tak już szeroką ofertę. W wielu imprezach możemy brać udział bezpłatnie.
do góryMuzea
Vive la culture – i różnorodność!
Wielkie wspaniałości i małe klejnociki – w paryskich muzeach każdy znajdzie coś dla siebie
Nie trzeba czekać na paryską mżawkę, żeby wybrać się do jednego ze 160 muzeów tego miasta. Gdy przerywając na chwilę zwiedzanie siądziemy sobie w muzealnym barze z widokiem, by przetrawić zebrane wrażenia przy café au lait lub szklaneczce pastisu, wizyta taka stanie się wielkim dziełem sztuki także w słoneczny dzień. Swoim zamiłowaniem do dekoracyjności Francuzi zdołali odejść od schematycznego obrazu zbiorów muzealnych jako zakurzonych obiektów dydaktycznych. Paryż oferuje wszystko – i wiedzę naukową, podawaną w ciekawej formie interaktywnej, i malarstwo i rzeźbę, których różnorodne prądy przez całe stulecia brały w Paryżu swój początek, i klarowne ekspozycje dotyczące mody i perfum albo historii i literatury. Kto zmuszony jest skapitulować przed ogromem zbiorów – w samym Luwrze trzeba przemierzyć 17 km – może przykładowo wybrać sobie któryś z licznych małych miejskich pałaców, który może nierzadko okazać się szkatułką pełną skarbów.
Pamiętajmy, że większość miejskich muzeów zamknięta jest w poniedziałki, a większość państwowych muzeów we wtorki. Uczniom, studentom i seniorom niemal wszędzie przysługują zniżki. Gdy zamierzamy zwiedzić wiele muzeów, warto skorzystać z »Carte Musées et Monuments«: z pomocą tego karnetu można odwiedzić 70 muzeów i innych zabytków z Wersalem włącznie (karnet jednodniowy 18 euro, trzydniowy 36 euro, pięciodniowy 54 euro). Karnety dostępne są w oddziałach Office du Tourisme, w muzyczno-księgarnianej sieci Fnac oraz na ważniejszych stacjach metra. A na marginesie: wstęp do wielu muzeów w każdą pierwszą niedzielę miesiąca jest wolny.
do góryKilka praktycznych wskazówek
Od przyjazdu po odprawę celną
Tu znajdziecie najważniejsze informacje potrzebne w podróży do Paryża
Samochód
Obowiązują takie same przepisy jak w innych kajach Europy. Generalnie Paryżanie jeżdżą ostro, lecz nie wymuszają pierwszeństwa za każdą cenę. Nieprawidłowe parkowanie może nas drogo kosztować, gdy założą nam na koła szczęki (samochód można wykupić na najbliższym komisariacie policji) lub odholują pojazd. Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi to 0,5 promila.
Najlepiej tankować na tańszych stacjach benzynowych należących do sieci dużych supermarketów.
Internet
Kafejki internetowe
Poczta
Poczta Główna: 52, rue du Louvre (1. Arr.), M 4: Les Halles, godziny otwarcia w dni powszednie do godz. 24.00, w weekend przez całą dobę. Pocztówki i listy do 20 g do krajów UE i Szwajcarii kosztują 50 centów.
Taxi
Taksówkarze żądają ok. 2 euro opłaty wstępnej i między 0,77 a 1,31 euro za każdy kilometr (zależnie od pory). Nocą, w weekendy, przy przejazdach z bagażami z dworca koszt jest wyższy. Należy żądać pokwitowania (recu). Kto pozostawił coś w taksówce, powinien zwrócić się do Préfecture de Police, Service des Taxis, rue des Morillons (15. Arr.), tel. 01 55 76 20 00, M 12: Convention.
- Taxi G7, Tel. 01 47 39 47 39
- Taxis Bleus, Tel. 08 91 70 10 10
- Aéro Taxi, Tel. 01 47 39 01 47
Telefon
Automatów telefonicznych na monety praktycznie już nie ma. W sklepach café-tabacs, w wielu kioskach lub na poczcie kupić można karty telefoniczne (télécartes) o różnym nominale. W kabinach oznaczonych dzwonkiem i numerem telefonu można swojego rozmówcę poprosić o oddzwonienie na podany numer kabiny (to rozwiązanie o wiele tańsze niż telefon komórkowy).
Wszystkie paryskie numery telefonu (oprócz numerów specjalnych) rozpoczynają się na 01 i mają dziesięć cyfr. Numer kierunkowy do Polski: 0048, następnie wybieramy numer kierunkowy miejscowości bez zera i numer abonenta. Dzwoniąc z zagranicy do Paryża należy wybrać 00331 (bez cyfry 0 dla Paryża), a następnie osiem pozostałych cyfr numeru.
Telefon komórkowy po francusku znaczy portable. Rozmowy z niego mogą być bardzo drogie. Kto chciałby zaoszczędzić, wybiera najtańszego lokalnego providera (z reguły SFR) ręcznie (warto pamiętać o zabraniu instrukcji obsługi telefonu). Najkorzystniejsze cenowo jest wysyłanie SMS-ów.
Cło
do góryWarte zobaczenia
Très intéressant – to powinniście zobaczyć!
Rewelacje i małe odkrycia: Paryż ma o wiele więcej do zaoferowania niż wieżę Eiffla i Notre Dame
Czy uganiamy się za superlatywami, szukając najwyższych wież, największych placów i najdroższych sklepów, czy w pajęczynie zaułków poszukujemy czaru starego Paryża – tylko od nas i naszych zamiłowań zależy, jak wykorzystamy naszą wizytę w Paryżu. Każda dzielnica, każdy kwartał ma swój odrębny klimat. Tendencyjnie zachodnia część miasta jest bardziej arystokratyczno-nobliwa, wschodnia zaś raczej ludyczna i żywa.
Aby odkrywanie miasta nie zamieniło się w męczarnię, należy koniecznie robić przerwy w jednym ze wspaniałych parków lub odpocząć w jednej z licznych kawiarń. Nawet obserwowanie przesuwających się przed oczami tłumów spacerowiczów może być ciekawe. Jeszcze jedna wskazówka dla tych, których męczy długie chodzenie: jadąc linią autobusową 73 z La Défense przez Arc de Triomphe, Champs-Elysées, Place de la Concorde aż do Musée d'Orsay obejrzymy wygodnie i tanio cały szereg atrakcji turystycznych i zabytków, przesuwających się za oknem.
do górySpacery po mieście
Paris à pied – zdobywamy Paryż pieszo
Spacery po mieście
W duchowym centrum Paryża -
Na początku XX wieku na lewym brzegu Sekwany, »rive gauche«, w Saint-Germain-des-Prés – po sąsiedzku z Sorboną – powstało nowe centrum intelektualne. W słynnych kawiarniach Le Flore i Les Deux Magots spotykali się w tych czasach pisarze i filozofowie. Większe intelektualne odprężenie czeka nas z kolei w okolicach wzgórza Saint-Geneviève. Ta trasa zajmie nam trzy-cztery godziny (zabrać ze sobą stroje kąpielowe).
Taras Les Deux Magots służy za swego rodzaju lożę: tam wygodnie oparci kawiarniani goście obserwują przechodniów. Po przeciwnej stronie wznosi się kościół Saint-Germain-des-Prés, jeden z najstarszych w Paryżu. Wędrując w dół rue Bonaparte, ale i przy innych ulicach tej dzielnicy natrafimy na wiele galerii, antykwariatów, sklepów ze szlachetnymi tkaninami, kawiarń i restauracji. Warto podążyć rue de l'Abbaye za kościołem aż do romantycznego, obsadzonego drzewami Place de Furstemberg, przy którym mieściła się pracownia malarza Eugène Delacroix. Potem skręćmy w prawo w rue Jacob, dochodzącą do pełnej życia rue de Seine. Tam można zrobić sobie przerwę na tarasie kawiarni La Palette. Dalej trasa prowadzi przez rue Jaques Callot, następnie w prawo w górę w rue Mazarine (dalej przechodzącą w rue de l'Ancienne Comédie), przez Boulevard Saint-Germain do rue de l'Odéon. Mijamy neoklasycystyczny Théatre de l'Odéon i docieramy do Jardin du Luxembourg, jednego z najbardziej popularnych parków Paryża. Przed frontem Palais du Luxembourg, wzniesionego w stylu florenckiego Palazzo Pitti, jest okazja odpocząć przy basenie wodnym lub ocienionej Fontaine de Médicis.
Naprzeciw wejścia głównego do pałacu, z ruchliwego, pełnego ulicznych kafejek bulwaru Saint-Michel nieduża rue Soufflot zaprowadzi nas w górę do nakrytego kopułą Panteonu, świątyni chwały wielu wielkich Francuzów. Wąskie uliczki wznoszące się po Wzgórzu Świętej Genowefy należą do terenu najstarszych siedlisk Paryża. Rue Malebranche, biegnąca fosą wzdłuż średniowiecznego muru miejskiego rue des Fossés Saint-Jacques oraz Place de l'Estrapade z pięknymi drzewami, ławeczkami i fontanną - nadają tym okolicom atmosferę małomiasteczkową. Jednocześnie pobliski paryski uniwersytet, Sorbona, Collège de France i wiele elitarnych szkół tworzy w tym miejscu ważny ośrodek intelektualnego życia miasta. Gdy ruszymy dalej przez rue Laromiguière, rue Amyot oraz rue Tournefort w dół do rue Lohmond i dalej skręcimy w lewo w wąski Passage des Postes, znajdziemy się na obszarze o wiele bardziej ruchliwym. Zawsze ożywiona i bardzo stara rue Mouffetard w dolnej części zamienia się w kolorowy rynek z wieloma uroczymi sklepami spożywczymi. Na dalszym, górnym odcinku »Mouff« panuje coraz bardziej widoczny ruch turystyczny. Całkiem u jej końca znajduje się Place de la Contrescarpe z licznymi kawiarniami, ulubione miejsce spotkań. Przy ślicznej rue du Cardinal Lemoine na początku lat 20-tych mieszkał Ernest Hemingway (u jej początku, pod numerem 74).
Od rue du Cardinal Lemoine odchodzi rue Rollin z powykrzywianymi starymi domami. Po zejściu schodami w dół i dalej idąc przez rue Monge zobaczymy po lewej stronie Arènes de Lutèce, rzymski amfiteatr, który odkopano dopiero w XIX wieku i dziś służy młodzieży jako plac zabaw. Dalej należy podążyć rue Linné (przechodzącą w rue Geoffroy Saint-Hilaire), by na koniec stanąć przed wyborem: warte obejrzenia jest zarówno Muséum National de Histoire Naturelle ze swoją spektakularną galerią jak i wspaniały ogród Jardin des Plantes z pięknie obsadzonymi rabatami i cieplarniami, ale i Mosquée de Paris: tam możemy cudownie się odprężyć w hammamie, łaźni arabskiej, lub w herbaciarni.
Śladami artystów Montmartre’u -
Ukoronowane biało połyskującymi kopułami bazyliki Sacré-Cœur wzgórze Montmartre z daleka przyciąga wzrok. Niegdyś żyli i pracowali tu liczni artyści. Dziś biedniejszych malarzy nie stać już na wysokie czynsze w tej dzielnicy. Dwu-trzygodzinny spacer pozwoli uświadomić sobie niemal wiejski charakter, jaki mimo wszystko zachował Montmartre.
Wokół stacji metra Blanche kwitnie prostytucja: a w samym środku Moulin Rouge ze swoimi przedstawieniami rewiowymi, zaliczany do ulubionych miejsc spotkań turystów. Prowadząca pod górę rue Lépic z tradycyjnymi sklepami spożywczymi zachowała za to plebejski charakter; przy tej ulicy powstawały zdjęcia do filmu „Amelia”. Przy rue des Abbesses dniem i nocą w sklepach i kawiarniach panuje duży ruch; w kultowym lokalu Sancerre liczni młodzi turyści mieszają się z autochtonami. Kto woli spokojniejsze okolice, może udać się na małą uliczkę rue Burq.
Dalej skręcamy w lewo w rue Durantin i na prowadzącej pod górę rue Thalazé poczuć możemy dawną wiejską atmosferę. Na górnym końcu ulicy stoją dwa stare młyny. W jednym z nich, zamienionym w XIX wieku na salę taneczną, malował swoje obrazy m.in. Auguste Renoir. Za rogiem po lewej stronie przy cienistej rue Junot stoi wiele ładnych małych domków; pod numerem 15 mieszkał pisarz Tristan Tzara. Przez rue Dereure i po schodkach przy Place Casadesus droga prowadzi wzdłuż ogrodów i dalej obok Château des Brouillards do Place Dalida, gdzie stoi pomnik egipsko-włoskiej piosenkarki, która mieszkała w tej okolicy. Usiana małymi, wypaczonymi domkami rue de l'Abreuvoir wije się malowniczo, opadając w dół wzgórza. Pośrodku mieści się mała winnica: odbywające się co roku w październiku winobranie jest tu okazją do świętowania. W Maison Rose na rogu (pod numerem 2) mieszkał kiedyś malarz Maurice Utrillo. Kilka metrów niżej mieści się słynny kabaret Au Lapin Agile, który należał do szansonisty Aristide’a Bruanta; jego gospodarz wspierał wielu naówczas jeszcze biednych i nieznanych artystów. Nieco dalej w górę – w budynku z XVII wieku – ma siedzibę Musée du Montmartre (12, rue Cortot), prezentujące historię artystów Montmartre’u.
Ulicą Saint-Vincent podchodzimy następnie od tyłu do olśniewająco białej, wzniesionej w stylu bizantyjskim bazyliki Sacré-Cœur. Widokiem na Paryż roztaczającym się z frontowych schodów kościoła można długo się napawać. Wąskie zaułki wokół bazyliki, mieszczące sklepiki z pamiątkami, a przede wszystkim Place du Tertre zawsze są pełne turystów. Niejeden natrętny malarz będzie tu chciał wykonać nasz portret.
Rue Norvin poprowadzi nas w dół do rue Gabrielle (pod numerem 49 mieściło się pierwsze atelier Pabla Picassa). Idąc rue Ravignan dotrzemy do obsadzonego drzewami Place Emile Goudeau: w jednej z podupadłych w tamtych czasach pracowni w domu zwanym Bateau-Lavoir powstał słynny kubistyczny obraz Picassa »Panny z Avignon«. Pod nią zaprasza na posiłek wiele przyjemnych lokali, na ich czele Le Soleil Gourmand. Z rue des Trois Frères odchodzi wąski Passage des Abbesses, otwierający się po chwili na Place des Abbesses z przepięknym secesyjnym zejściem do stacji metra i miłymi kafejkami. Kto nie jest jeszcze zmęczony, może ruszyć na spacerek wzdłuż rue des Abbesses do cienistego cmentarza Montmartre, gdzie znaleźli spoczynek słynni pisarze i malarze.
Wyspy na Sekwanie i Marais -
Trzy-czterogodzinny spacer po ruchliwych ulicach i zaułkach Dzielnicy Łacińskiej i Marais przekona nas o tym, że Paryż nie jest sterylnym miastem-muzeum. Nigdzie nie spotkamy tylu barów, kawiarń, i restauracji co w Marais, dzielnicy podupadającej aż do lat 60-tych ubiegłego stulecia, której imponujące arystokratyczne pałace mieszczą dziś najczęściej muzea.
W niewielkim parku położonym w cieniu rzymskich term wokół Musée du Cluny można znaleźć wytchnienie w słoneczne dni. Po przeciwnej stronie ruchliwego Boulevard Saint-Germain zaczyna się plątanina średniowiecznych uliczek otaczających wzniesiony w stylu gotyku płomienistego kościół Św. Seweryna: urocze kafejki zapraszają na krótki odpoczynek, jest tu jednak też wiele restauracji zabiegających o turystów. Idąc po rue Saint-Séverin parę kroków dalej natrafiamy na mały, przysadzisty Saint-Julien-le-Pauvre, najstarszy kościół w mieście pochodzący z połowy XII wieku. W przyległym parku Square Viviani można w spokoju rozkoszować się jednymi z najpiękniejszych widoków na katedrę Najświętszej Marii Panny, stojącą po przeciwnej stronie na wyspie Ile de la Cité.
Im bliżej do katedry Notre-Dame, tym bardziej wzmaga się ruch turystyczny. Mimo to kojący jest widok przepływających po Sekwanie statków, łapiących promienie słońca ludzi wysiadujących na kejach i bukinistów handlujących starymi książkami. Piękna droga prowadzi obok Notre-Dame przez zieleniec. Po drugiej stronie katedry zachował się jeszcze fragment plątaniny uliczek, która w XIX wieku w przeważającej części padła ofiarą urbanisty barona Haussmanna. Ile de la Cité jest najstarszą częścią Paryża. Na moście prowadzącym do Ile Saint-Louis w weekendy w weekendy grają muzycy, a akrobaci demonstrują swoje sztuczki. Zabudowana dopiero w XVII wieku wyspa dziś jest jednym z najdroższych paryskich adresów. Rue Saint-Louis-en-Ile z jej pięknymi małymi sklepikami zaprasza na przechadzkę: u Berthillona są najlepsze lody w mieście.
Most Pont Marie prowadzi bezpośrednio do dzielnicy Marais. Po prawej, na początku rue des Nonnains d'Hyères, w oczy rzuca się przypominający twierdzę późnogotycki Hôtel de Sens. Niektóre z małych uliczek zachowały charakter tych czasów, jak na przykład rue François Miron z dwoma budynkami z muru pruskiego i Hôtel du Beauvais (pod numerem 68), gdzie dawniej rezydował Wolfgang Amadeusz Mozart. Dalej podążamy rue Charlemagne, mijając pozostałości wieży i części muru miejskiego z XIII wieku. W labiryncie podwórek w Village Saint-Paul wśród 60 mieszczących się tam antykwariatów można przetrząsać zbiory starych mebli, malowideł, fotografii, naczyń i lamp.
Następnie skręcamy w lewo w górę w rue Saint-Paul i podążamy w kierunku nisko zabudowanego Passage Saint-Paul, prowadzącego przez boczne wejście do trzypiętrowego barokowego kościoła Św. Pawła, nakrytego potężną kopułą. Przed jego głównym wejściem tętni uliczny ruch na rue Saint-Antoine. Staroparyska atmosfera zachowała się pod numerem 24 w winiarni La Tartine. Nieco dalej w kierunku Bastylii skręcamy w lewo w rue Caron i docieramy do romantycznego Place du Marché Sainte-Cathérine, otoczonego platanami i kawiarenkami. Następnie przez rue Turenne i potem w prawo przez zawsze zatłoczoną rue des Francs-Bourgeois, mieszczącej obok przepięknych arystokratycznych pałaców eleganckie butiki, docieramy do eleganckiego Place des Vosges, jednego z najpiękniejszych placów w mieście.
W tej dzielnicy mieszka wiele Żydów. Ortodoksi wśród nich w piątkowe wieczory ubrani w tradycyjne stroje chodzą do nieodległej synagogi. Na końcu ślicznej rue Payenne położony jest Park Square Léopold Achille. Po lewej stronie, przy rue Thorigny - Musée Picasso, które koniecznie należy zwiedzić. Odpocząć można potem tuż obok w wygodnych skórzanych fotelach Café L'Apparemment przy rue des Coutures Saint-Gervais.
do góryHasła!
Nad Sekwaną i w metrze
W Paryżu warto żyć - tę prawdę miasto udowadnia swoim gościom codziennie na nowo
Hasła!
Książki o Paryżu
Walter Benjamin twierdził, że w Paryżu nie ma takiego monumentu, który by nie przyczynił się do powstania mistrzowskiego dzieła sztuki poetyckiej - co daje się najlepiej pojąć, kiedy towarzyszymy bohaterom Patricka Süskinda w »Pachnidle« podczas spacerów po mieście. Także u Emila Zoli w powieści »Brzuch Paryża« o historycznych halach targowych czy w »Dzwonniku z Notre-Dame« Victora Hugo ożywa dawny Paryż. Podczas gdy poźniej Marcel Proust w swoim dziele »W poszukiwaniu straconego czasu« charakteryzuje arystokrację i bogate mieszczaństwo przełomu wieków XIX i XX, Simone de Beauvoir w »Mandarynach« przedstawia rozpad wiodącej warstwy inteligenckiej. Wiele z paryskiej atmosfery oddają powieści kryminalne George'a Simenona z komisarzem Maigret. W ostatnich czasach powstała powieść Frédérica Beigbeidera »29,99«, stawiająca pod znakiem zapytania współczesny świat konsumpcji i reklamy. W książce »Poeci i cyganeria - literackie wędrówki po Paryżu« dziennikarz Georg Stefan Troller za pomocą anegdot prowadzi czytelników przez kilka wieków kultury paryskiej.
Crottes
Milionom turystów i Paryżan zdarzyło się już wdepnąć w jedną z wielu psich kup. Mimo licznych apeli o sprzątanie po czworonogach i mimo, że służby miejskie na motocyklach zbierają "pamiątki" po ok. 300 000 paryskich psów do pojemników specjalnie skonstruowanymi odkurzaczami, problem na razie nie znalazł rozwiązania. Około 20 ton psich odchodów ląduje codziennie na paryskich chodnikach i jezdniach. Lecz póki nie zostaną wprowadzone dotkliwe kary, sytuacja zapewne nie ulegnie zasadniczej zmianie.
Paryż wart życia
Paryżowi grozi uduszenie w lawinie samochodów. Dlatego mer Bertrand Delanoë wypisał na swoich sztandarach hasła walki o odkorkowanie ulicznych arterii. Władze miasta planują w bliższej lub dalszej przyszłości wyprowadzenie samochodów z centrum, zamknięcie drogi szybkiego ruchu wzdłuż Sekwany oraz zadaszenie i obsadzenie roślinnością paryskiej obwodnicy Boulevard Périphérique. Nowe linie tramwajowe i ścieżki rowerowe oraz wypożyczalnie rowerów (Paris à vélo c'est sympa) powstają już teraz. Przy miejskiej autostradzie, na przykład przy Porte de Clichy, w celu stworzenia nowych powierzchni mieszkalnych i biurowych planuje się budowę eleganckich wieżowców. Marzeniem mera Paryża jest pozostawanie samochodów w przyszłości na miejskich rogatkach, utworzenie nowych parków i budowa teatrów we wszystkich dzielnicach. Krótko mówiąc: Paryż ma znów należeć do Paryżan i turystów.
Les Halles
Gdzie niegdyś stały legendarne hale targowe, dziś szpeci krajobraz brzydkie centrum handlowe. Większość Paryżan najchętniej zlikwidowałaby Les Halles, lecz co w zamian? Mer Bertrand Delanoë ogłosił konkurs architektoniczny, jednak propozycja zwycięzcy Davida Mangina, który zaprojektował w tym miejscu olbrzymi wiszący na wysokości 9 m dach z płytek szklanych i miedzi, nie wejdzie w życie. Delanoë nie potrafi jej zaakceptować. Jemu przyświeca idea »eleganckiej i lekkiej budowli«, więc rozpisany zostanie nowy konkurs. Okres oczekiwania jeszcze zatem potrwa.
Métro
Nie jest najstarszym metrem na świecie, ale z pewnością ma jedną z najgęstszych sieci. Podobno nie ma w Paryżu miejsca, oddalonego o więcej niż 600 m od jednej z około 300 stacji. Składy nie pędzą po torach ze zbyt wielką prędkością. Lecz zważywszy codzienny komunikacyjny chaos na powierzchni, przewożące dziennie 5 milionów pasażerów metro, oddane do użytku w roku 1900, jest godnym polecenia środkiem transportu w Paryżu. Gdzieniegdzie zachowane piękne secesyjne wejścia projektu Hectora Guimarda, przykładowo na stacji Abbesses, przypominają początki metra. Elegancka i ultranowoczesna jest natomiast bezobsługowa linia 14.
Picknick
Pikniki w mieście weszły w modę i urządzane są wszędzie tam, gdzie tylko znajdzie się przydatne miejsce, na małych placykach, tarasach, w parkach, na mostach, nad Sekwaną. Kto pragnie być "en vogue", wyrusza z eleganckim kuferkiem piknikowym albo koszykiem, który od jakiegoś czasu można nabyć na każdym rogu. Na fali są kanapki ekologiczne lub dietetyczne z warzywami, małe ogóreczki, karotki, pomidory koktajlowe, i tapas, czasem także sushi. Wszystkie te specjały wykładane są na naczynia z aluminium lub porcelany z chłodzonych pojemników, tak aby miętowa herbatka, sok owocowy lub wino Rosé zachowały właściwą temperaturę.
Palenie tytoniu
Francja jest tradycyjnie krajem palaczy, i przysłowiowego Francuza nie sposób sobie wyobrazić bez gauloise'a w kąciku ust. To ma się jednak niedługo skończyć. 60 000 osób umiera rocznie z powodu palenia tytoniu; z tego powodu rząd wypowiedział wojnę palaczom i tak drastycznie podniósł akcyzę na papierosy, że cena francuskich wyrobów tytoniowych należy obecnie do najwyższych w Europie. Tą drogą pragnie się poszerzyć dopływ środków do pustej kasy państwowej i obniżyć koszty opieki zdrowotnej. W wielu restauracjach i kawiarniach wprawdzie można jeszcze palić, ale w coraz większym stopniu respektowane są w lokalach strefy dla niepalących (espaces non-fumeurs), a nawet toczy się dyskusja w sprawie całkowitego zakazu palenia w kawiarniach i restauracjach. Już teraz wzrasta liczba hoteli i lokali gastronomicznych z całkowitym zakazem palenia, oznaczonych naklejką »Ici c'est 100% sans tabac«. Ich wykaz dostępny jest w Internecie (www.parisinfo.fr).
Sekwana
Znaczenie Sekwany dla Paryża odzwierciedlona jest w herbie miasta, przedstawiającym statek handlowy. Wiele słynnych mostów łączy lewy brzeg Sekwany z prawym, rive gauche i rive droite. W ostatnich dziesięcioleciach Paryż jednak mocno zaszkodził rzece budową wielopasmowych nabrzeżnych dróg ekspresowych i silnym zanieczyszczeniem środowiska. Teraz Sekwana odzyskać ma swoje dawne znaczenie. Od dwóch lat w sierpniu droga szybkiego ruchu nad rzeką jest zamykana. W ramach akcji »Paris Plage« (Paryska plaża) nawożone są tam tony piasku, ustawiane palmy i wypożyczane leżaki, instalowane kioski i organizowane koncerty. W niedługim czasie mają się pojawić pływalnie na zakotwiczonych przy brzegu barkach.
Strajki
Zawsze gdzieś trwa jakiś strajk. Raz są to pocztowcy, raz śmieciarze lub - niestety dość często - pracownicy metra, RER lub kolei. Komunikacja praktycznie zamiera wówczas w korkach, zatykających ulice. Wielu Paryżan to drażni, jednak większość przyjmuje to z rezygnacją - strajki stały się częścią ich życia.
do góryRozrywka
Bonne soirée - miłego wieczoru!
W wielu nietanich paryskich nocnych klubach i dyskotekach decydujący jest stosowny strój
Sława nocnego życia Paryża jest legendarna; co wieczór oprócz samych Paryżan i mieszkańców przedmieść tysiące turystów próbują złapać odrobinę niezwykłej atmosfery tych godzin. Szturmowana jest zwłaszcza dolna część Montmartre, Marais, okolice Bastylii oraz rue Oberkampf i części dzielnicy Belleville. Lewy brzeg Sekwany, rive gauche, a przede wszystkim Saint-Germain-des-Prés przechodzi we władanie turystów, ale i tam znów pojawiają się miejsca uznawane za branché, a więc trendy. Taką dzielnicą jest również Butte-aux-Cailles w pobliżu Place d'Italie z licznymi knajpkami i w jeszcze stosunkowo przystępnych cenach.
Poszukujący rozrywek powinni wiedzieć, że publiczne środki komunikacji kursują jedynie do godziny 0.30, dlatego warto zastanowić się nad możliwością powrotu. Do wyboru są autobusy nocne, nieliczne w tym czasie taksówki miejskie lub pierwsze poranne metro. Do wieczornego wyjścia w Paryżu należy się dobrze przygotować. Dotyczy to zwłaszcza nocnych klubów i dyskotek. Kto nie jest elegancko ubrany i do tego wyróżnia się pewną dozą oryginalności, najczęściej nie ma szans być wpuszczonym przez bramkę przez surowych ochroniarzy. Próżno by szukać tancbudy w starych halach fabrycznych - prawie wszystko, co dobre, jest także ekskluzywne. Budżet też się musi zgadzać: paryskie życie nocne jest drogie. Wstęp do klubów i dyskotek kosztuje w zależności od lokalu, dnia tygodnia i imprezy między 7 a 20 euro. Poza tym w sierpniu wiele lokali jest nieczynnych.